Sesja zdjęciowa z okazji roczku – pomysł na wyjątkowy prezent

Sesja zdjęciowa z okazji pierwszych urodzin

Pierwsze urodziny to niezwykły moment dla rodziców, najbliższej rodziny, a przede wszystkim dla malucha. W końcu przestaje być niemowlakiem i wkracza w nowy etap życia. No właśnie – wkracza. Twoje dziecko zaczyna poruszać się samodzielnie, stawia pierwsze kroki i dzięki temu widzi świat z innej perspektywy. To coś niesamowitego, a zarazem jakże ekscytującego! Mimo że nie wszystkie maluchy chodzą samodzielnie w 1. roku życia, to przecież same próby dążenia do tego celu są niezwykłe. Każdy dzień przybliża je do wielkiego celu.

Wyjątkowy dzień uwieczniony na zdjęciach

Nic zatem dziwnego, że tak hucznie obchodzimy pierwsze urodziny dziecka. Kupujemy prezenty, planujemy imprezę, dekorujemy dom. Chcemy, żeby ten dzień był wyjątkowy i na długo został w naszej pamięci. I prezent też powinien taki być. Nie jestem przeciwniczką prezentów typu lalki, samochody czy maskotki – dzięki nim Twoje dziecko się rozwija i poznaje świat. Są to jednak chwilowe zabawki, które maluszek polubi bądź też nie, a z których na pewno kiedyś wyrośnie. Może więc warto z okazji roczku pomyśleć o prezencie, który zostanie na lata, a do tego będzie wyjątkową pamiątką.

Sesja roczkowa jako pomysł na prezent

Sesja zdjęciowa to idealny pomysł na prezent z okazji pierwszych urodzin. Tym bardziej że podczas takiej sesji panuje klimat jak na przyjęciu: jest tort, są balony i specjalne aranżacje pasujące do całości. Jednym słowem – urodzinowa sceneria! Pomysłów na sesje roczkową jest dużo, ja przygotowałam kilka, które cieszą się największą popularnością.

Oto mój pomysł na prezent w kilku odsłonach – na pewno Tobie się spodoba!

Sesja cake smash

Sesja typu „cake smash” to sesja z prawdziwym tortem, który można smakować, dotykać, a co najfajniejsze zniszczyć. Małe dzieci uwielbiają zabawę z urodzinowym ciastem, chętnie więc przystępują do degustacji i rozsmarowywania tortu wokoło. I właśnie o to chodzi! Taka sesja ma być przecież doskonałą rozrywką dla całej rodziny i powodem do uśmiechu na twarzy Twojego roczniaka.

Z doświadczenia wiem, że wielu rodziców ma obawy przed sesją cake smash, że dziecko może zjeść za dużo słodkiego, a na co dzień nie je w ogóle słodyczy. Spieszę więc z wyjaśnieniem, jak jest w praktyce na sesji – dzieci nie jedzą za wiele tortu i nie wpychają go garściami do buzi. Najczęściej tylko próbują kawałek, a zdarza się i tak, że niektóre dzieci w ogóle nie chcą kosztować, bo jest to dla nich nowość. Maluchy zamiast zajadać się tortem są bardziej zaciekawione tym, czym on jest, jaką ma konsystencję i fakturę. Wolą więc dotykać niż jeść.

Nie ma w tym nic dziwnego, przecież zazwyczaj nie podajemy dziecku tak dużych dań. Jeśli masz obawy, że podczas sesji Twoje dziecko może być zdziwione i zaskoczone wielkością urodzinowego ciasta, to polecam wcześniej w domu upiec tort – może być sam biszkopt, który możesz np. polać sokiem lub udekorować według uznania. Chodzi o to, żeby dziecko oswoiło się i zaznajomiło z tortem, tak aby później, podczas sesji w studio, mogło w pełni oddać się zabawie z urodzinowym ciastem.

Kto organizuje tort na sesję cake smash?

Umawiając się na sesję cake smash, warto ustalić wcześniej, kto organizuje tort:
– rodzice czy fotograf ?
Trzeba mieć na uwadze, że tort nie może być normalnych rozmiarów, bo będzie wtedy wyglądać nieproporcjonalnie do dziecka. Dlatego też najczęściej fotograf współpracuje ze sprawdzoną cukiernią, która wykona odpowiednie ciasto.

Tort można zrobić w każdej wersji:

  • wegański,
  • dietetyczny,
  • bezglutenowy,
  • bez cukru

Jeśli Twoja pociecha ma celiakie…

Pamiętaj, aby o tym wcześniej poinformować wcześniej fotografa. Będzie mieć czas nie tylko na zorganizowanie odpowiedniego tortu, ale także na przygotowanie patery i innych rzeczy, które będą używane podczas sesji, tak aby nie miały kontaktu z glutenem. To wszystko jest ważne dla bezpieczeństwa Twojego dziecka.
Jeśli Twój maluszek nie je słodkiego, to również możesz o tym wspomnieć fotografowi, ponieważ masa do tortu może być bez dodatku cukru. Pamiętajmy: najważniejsza jest dobra komunikacja :)

Kiedy najlepiej wykonać sesję z okazji pierwszych urodzin?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna i nie ma sztywnej daty, bo jest dużo czynników, od których może zależeć termin sesji.

Przede wszystkim: czy sesję roczkową chcesz zamówić jako rodzic, czy na przykład planujesz w dniu pierwszych urodzin obdarować rodziców roczniaka bonem na sesję?
W pierwszym przypadku, jeśli np. jako rodzic chcesz mieć gotowe zdjęcia na przyjęcie dla małego solenizanta, to taką sesję warto wykonać mniej więcej miesiąc przed urodzinami. Fotograf będzie mieć czas na obróbkę, wywołanie zdjęć i zamówienie dodatkowych produktów, typu album czy fotoobraz. Taka opcja świetnie się sprawdzi, gdy planujesz obdarować np. chrzestnych gotowym produktem z sesji.

Jeśli jednak zależy Ci, aby sesja roczniaka odbyła się w dniu urodzin albo kilka dni przed/po, to najlepiej wcześniej umówić się z fotografem i wybrać dogodny dla nas termin. W przypadku chrzestnych, dziadków czy po prostu znajomych, którzy chcą obdarować małego solenizanta bonem na sesję, należy pamiętać, aby zakupu dokonać odpowiednio wcześniej. Tak aby voucher był dostarczony przed czasem (istnieje możliwość wysyłki bonu pocztą) i aby mieć pewność, że idąc na imprezę urodzinową, masz voucher fizycznie ze sobą.

Inne pomysły na sesję roczkową

Sesja zdjęciowa z okazji roczku może być przeróżna. Inne pomysły na taką sesję to np.:

  • z prawdziwym tortem,
  • z tortem atrapą,
  • z napisem ROK,
  • z jedynką,
  • z balonami,
  • w bieli,
  • na łóżku

 


Sesja dziecięca z tortem w roli głównej

Dzieci to najcudowniejsi modele do fotografowania. Ich emocje zawsze są szczere i pozbawione sztuczności. Z mojego fotograficznego doświadczenia mogę powiedzieć, że nie ma dwóch takich samych sesji z dziećmi w roli głównej. Każde dziecko jest inne, każde inaczej zachowuje się przed obiektywem – i to jest cudowne! Nie ma nudy, nie ma rutyny, jest za to mnóstwo zabawy i uśmiechu.

Taka jest też sesja zdjęciowa Rafałka, której efekty prezentuję Wam poniżej. Sesja odbyła się z okazji pierwszych urodzin chłopca.

A skoro urodziny – musi być też tort! Rafał początkowo nieufnie się przyglądał wypiekowi, ale już po chwili dziecięca ciekawość wzięła górę i małe palce solenizanta wylądowały w białym kremie :)

Rodzice maluchów często mają obawy, czy ich pociecha podczas sesji z tortem nie zje za dużo słodkiego. Spieszę więc z uspokajającymi słowami: dziecko najczęściej bawi się tortem, bada jego strukturę i kosztuje, żeby sprawdzić, co to właściwie jest. Tak jak nasz dzisiejszy bohater – Rafał sprawdzał konsystencję tortu, wyciągał świeczkę i oglądał ją z każdej strony. Później w ruch poszła drewniana łyżka. Czy można ją włożyć do ciasta? Czy krem można rozetrzeć na całej łyżce? Czy tort z łyżki smakuje tak samo jak z rączki? Rafał zna już odpowiedzi na te pytania :)

Sesja zdjęciowa była zatem nie tylko dobrą zabawą dla dziecka, ale także okazją do poznania nowych smaków i struktur. Mam nadzieję, że widać to na fotografiach. Zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy, a jeśli chcecie poczytać więcej o sesjach roczkowych, to zerknijcie tutaj.

 


Sesja dziecięca od strony prawnej, czyli co powinna zawierać umowa z fotografem?

Zapraszam Was na wywiad z Małgorzatą Moczulską, z wykształcenia adwokat i pedagog, która prowadzi kancelarię i blog Bliżej Prawa. Oprócz tego wspiera prawnie branżę e-commerce w zakresie prawa autorskiego, własności intelektualnej oraz ochrony danych osobowych.

Małgosiu, na początku chcę ci podziękować za to, że zgodziłaś się podzielić z czytelnikami swoim prawniczym doświadczeniem. Umawiając się na sesje u fotografa, rodzice dzieci często mają pytania odnośnie do umowy. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że są to obawy wynikające z niezrozumienia pewnych terminów i zagadnień. Dlatego zaprosiłam cię, abyś wyjaśniła pewne kwestie.

Dziękuję za zaproszenie. Przeanalizujmy zatem umowę z fotografem: co powinna zawierać i jakie są jej najistotniejsze elementy.

 

Dlaczego zawieramy umowę pisemną, a nie ustaną?

Zdarza się, i to nierzadko, że zawieramy umowę ustną. W codziennych sprawach życia jest to oczywiste, np. robiąc zakupy spożywcze. Natomiast wykonując zdjęcia, zawieramy umowę pisemną, aby opisać wszystkie zasady, które będą obowiązywać zarówno fotografa, jak i osobę zlecającą. Jeżeli pewne rzeczy ustalimy ustnie, to po jakimś czasie każda ze stron zapamięta to, co dla niej istotne, możemy także odmiennie zinterpretować różne ustalenia. Dzięki umowie pisemnej mamy czarno na białym ustalone, jakie prawa i obowiązki mają strony umowy.

 

Co powinna zawierać umowa? Czy są jakieś elementy stałe?

Oczywiście, że są takie stałe elementy. Przykładem tego może być określenie stron umowy. Prawidłowe wpisanie, kto z kim zawiera umowę, jest niezmiernie istotne.

 

Jakieś jeszcze elementy?

Poza określeniem stron umowy należy wpisać przedmiot umowy, czyli co chcemy, aby fotograf zrobił, jakie zdjęcia wykonał (np. sesja chrzcielna), jaki pakiet zamawiamy, czy to ma być sesja plenerowa, czy w studio.
Należy także określić wysokość wynagrodzenia oraz formę płatności. Następnie termin wykonania usługi. Są to jedne z ważniejszych elementów umowy.
Oczywiście umowa powinna być podpisana przez fotografa oraz rodziców/rodzica lub opiekuna prawnego fotografowanego dziecka.

 

W umowie jest sporo rzeczy, o których należy wiedzieć. Dlatego rodzice czasami mają obawy przed jej podpisaniem.

O tak! Na dodatek każda umowa jest inna. Wspomniałam tylko o kilku podstawowych elementach. Jednak w umowie mamy jeszcze inne zapisy, o których warto wspomnieć, np. dalsze rozpowszechnianie przez fotografa wykonanych zdjęć.

 

Chciałabym, abyś wyjaśniła, jak to jest z tym udostępnieniem zdjęć, które zostały wykonane podczas sesji przez fotografa.

Rodzice, będąc opiekunami prawnymi, mogą wyrazić zgodę na publikację wizerunku ich dziecka albo odmówić. Jednak aby uniknąć ewentualnych nieporozumień w przyszłości, zgoda powinna wskazywać, gdzie wizerunek będzie wykorzystany, czyli pola eksploatacji. Na przykład rodzic może wyrazić zgodę na publikację wizerunku w celach promocyjno-reklamowych twórczości fotografa poprzez umieszczenie wizerunku dziecka na gadżetach reklamowych.

 

Czy rodzic może nie wyrazić zgody na publikację wizerunku swojego dziecka?

Oczywiście. Klient może przecież nie chcieć, aby twarz jego dziecka była zamieszczona na stronie internetowej fotografa czy znalazła się na ulotkach reklamujących jego usługi.

 

Z tego wynika, że fotograf powinien poinformować o zamiarze wykorzystania zdjęcia do celów komercyjnych?

Tak, powinien. Taka informacja powinna znaleźć się w umowie. Fotograf musi taką zgodę uzyskać od rodziców. Przy czym fotograf nie może naciskać na podpisanie zgody i uzależniać od tego realizację sesji.

 

Przypuśćmy, że rodzic wyraża zgodę. Co fotograf może zrobić z tymi zdjęciami?

To, na co rodzic wyraził zgodę. Dlatego umowa powinna być precyzyjnie sformułowana. Powinny być podane wszystkie pola eksploatacji, w ramach których fotograf będzie wykorzystywał zdjęcia. Na przykład publikował na swojej stronie internetowej lub ulotkach reklamujących jego usługi.

 

Czy rodzic może cofnąć zgodę na publikację zdjęć?

Tak, może. Dotyczy to strony internetowej czy portali społecznościowych. Jeśli rodzic wyraził zgodę na publikację w czasopiśmie, to trudno będzie się z niej wycofać. Patrząc od strony praktycznej, jest to niemożliwe, bo nie da się ot tak cofnąć publikacji całego nakładu. Pamiętajmy jednak, że zdjęcia, które są publikowane w Internecie czy czasopismach, są starannie wybierane i nigdy nie obrażają modelów, nie są obraźliwe. A nie każde dziecko –jego wizerunek może być np. na okładce czasopisma :).

 

Małgosiu, na koniec chciałabym, abyś przybliżyła rodzicom, co mogą zrobić ze zdjęciami swoich pociech.

Mogą drukować we własnym zakresie odbitki, albumy, fotoalbumy, jeśli mają pliki cyfrowe od fotografa. Zamieszczać w Internecie, jeśli mają taką ochotę. Zdjęcia powinny być z logo fotografa lub podpisane, przez kogo zostały zrobione. Rodzice powinni pamiętać, że zdjęcia nie są ich własnością, mimo że na fotografiach jest ich własne dziecko.

 

A czego nie wolno robić rodzicom?

Przykładowo nie wolno wysyłać zdjęć na konkursy. Jak wiemy, w każdym konkursie autorem zdjęcia powinien być rodzic – jeśli wysyłamy fotografię dziecka. A w tym przypadku autorem zdjęć jest fotograf. Nie można ingerować w zdjęcie, np. nakładać filtrów, zmieniać kolor zdjęcia czy kadrować w inny sposób lub wycinać ze zdjęcia poszczególne elementy. Zalecam rodzicom, aby zanim wyślą zdjęcie na konkurs, zapoznali się z regulaminem.

 

Mam jeszcze inne pytania dotyczące RODO, ale chyba zostawimy to na następną rozmowę.

Bardzo chętnie skorzystam z kolejnego zaproszenia i dziękuję za dzisiejszą rozmowę.

 

Małgosiu, serdecznie dziękuję, że zgodziłaś się na wywiad i podzieliłaś się cenna wiedzą z czytelnikami.


Sesje wiosenno-wielkanocne, co warto wiedzieć i jak się do nich przygotować?

Sesje świąteczne kojarzą nam się głównie z Bożym Narodzeniem – a więc zdjęciami na tle choinek, z zimową aurą i w otoczeniu góry prezentów. A przecież sesja świąteczna można być także z okazji Wielkanocy. Nie ukrywam, to moje ulubione święto w roku. Jest nie tylko mniej komercyjne, ale przede wszystkim mocno związane z naturą. Wielkanoc to przecież triumf życia. Cała natura budzi się wtedy z zimowego snu, rozkwita i nabiera kolorów. Rozpoczyna się najpiękniejsza pora roku: wiosna.

Rodzinna sesja zdjęciowa

Jest to więc świetna okazja na zorganizowanie rodzinnej sesji zdjęciowej. Jednakże zalecam nie czekać z sesją na ostatnią chwilę. Pomyśl o niej trochę wcześniej, tak abyś miała czas na spokojnie przygotować to, co niezbędne do sesji fotograficznej. Zastanawiasz się, jak się zabrać do tych przygotowań? Może mój tekst nieco Ci w tym pomoże :)

Przygotowania do sesji wiosenno-wielkanocnych

Przygotowania do sesji zacznij od skompletowania ubioru dla siebie i rodziny. Wbrew pozorom nie jest to takie proste zadanie, bo wiadomo, że na co dzień każdy z nas ubiera się inaczej i ma swoje preferencje dotyczące ubioru. Trzeba więc znaleźć złoty środek, i to taki, który będzie się dobrze prezentować na zdjęciach. Najlepiej więc przy dobieraniu ubrań kierować się kilkoma zasadami.

Kolorystyka ubioru na sesji zdjęciowej

W tym przypadku mniej znaczy więcej. Ale nie oznacza to, że wszyscy musicie być ubrani od stóp do głów na biało lub zielono ;) Warto jednak ograniczyć kolorystykę ubioru do 3-4 kolorów. Dzięki temu zdjęcia będą harmonijne i przyjemne dla oka. Jeśli boisz się eksperymentować z żywymi kolorami, to postaw na bezpieczną paletę barw: odcienie bieli, beżu czy brązu.

Do sesji wiosenno-wielkanocnej doskonale się sprawdzą ubrania w pastelowych kolorach. Barwy pastelowe są łagodne i niekrzykliwe, dlatego nie będą odwracać uwagi od Waszych uśmiechniętych twarzy. Jeśli nie chcesz przesadzić z pastelowymi kolorami i wolisz nieco przygasić ich cukierkowe odcienie, to warto np. błękitną koszulę zestawić z białymi lub czarnymi spodniami.

Styl ubioru

Moda zmienia się bardzo szybko, dlatego przy doborze ubioru do sesji warto czasem postawić na klasyczne, eleganckie rozwiązania. Biała koszula, dżinsy, sukienka i klasyczne kroje – te trendy nigdy nie mijają, więc nawet po latach, gdy spojrzysz na Wasze wiosenne zdjęcia, nie będziesz się łapać za głowę i zastanawiać, jak mogłaś się tak ubrać :)

Nie patrz więc na modę, ale zastanów się, w czym Twoja rodzina będzie się czuła najlepiej. Jaki jest Wasz ulubiony styl: elegancki czy bardziej na luzie? Nie musicie zakładać identycznych ubrań, wystarczy, że zostanie zachowana podobna estetyka. Najważniejsza zasada podczas sesji zdjęciowej jest taka, żebyście się czuli swobodnie i pewni siebie. Strój nie może zatem Was krępować i onieśmielać – macie się czuć ubrani, a nie przebrani. A Ty wiesz najlepiej, w czym Twoja rodzina będzie się czuć naturalnie. Zamiast więc wymyślnych strojów postaw na wygodę i brak sztuczności. Wybierz taki styl, który podkreśli charakter Twojej rodziny.

 

Czego unikać w wyborze ubrań na sesję?

Przy wyborze ubrań warto też pamiętać zasady, czego najlepiej unikać w stylizacjach do sesji zdjęciowej:

Ubrań z:

  • postaciami z bajek,
  • wielokolorowych,
  • jaskrawych,
  • z napisami,
  • koszulek z palmami ;)

Sesja wiosenno-wielkanocna w studiu fotograficznym czy w plenerze?

Wolisz sesję zdjęciową w studiu fotograficznym czy na świeżym powietrzu? Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy, więc wybór jest kwestią mocno indywidualną.
Wiosenno-wielkanocna sesja plenerowa to doskonała okazja do uwiecznienia na zdjęciach (oprócz Twojej szczęśliwej rodziny) rozkwitającej natury. Na drzewach rozkwitają pachnące pąki, trawa robi się zielona, kwiaty budzą się do życia, a słońce świeci coraz dłużej. To wszystko pięknie się prezentuje na zdjęciach. Pamiętaj jednak, że wczesna wiosna wiąże się z wciąż niepewną pogodą i nieraz niskimi temperaturami i nie zawsze jest tyle zieleni co byśmy chcieli. Dlatego jeśli jesteś zdecydowana na sesję plenerową, to zadbaj o to, żeby Twoja rodzina ubrała się na cebulkę.

Jeśli nie chcesz ryzykować z pogodą, to możesz się zdecydować na sesję w studio. Tutaj masz pewność, że termin sesji nie zostanie przesunięty z powodu warunków atmosferycznych. Dodatkowo w zamkniętym pomieszczeniu możecie szybko i sprawnie zmienić stylizacje lub dodatki do sesji. A skoro o dodatkach mowa…

 

Dodatki do sesji zdjęciowej

Warto podkreślić świąteczny i wiosenny charakter sesji zdjęciowej. Jeśli masz pomysł na dodatki i ozdoby do sesji, to dobrze omówić to wcześniej z fotografem. Najbardziej popularne są oczywiście pisanki i żywe kwiaty. Profesjonalny fotograf bardzo często ma na wyposażeniu wiele ozdób, które można wykorzystać podczas sesji.

Jeśli chcesz nieco urozmaicić pozowanie, to możesz zaproponować rodzinie wspólne zabawy nawiązujące do świąt wielkanocnych. Mogą to być wyścigi z przenoszeniem jajka na łyżce albo skakanie niczym zajączki przez tor przeszkód. Jeśli sesja ma się odbyć na świeżym powietrzu, to można zorganizować dla dzieci poszukiwanie jajek. Schowaj w różnych miejscach np. czekoladowe jajka i później razem z dziećmi wyruszcie na poszukiwania. Możesz wcześniej przygotować mapki z podpowiedziami. Dla Was i dla dzieci będzie to świetna zabawa, a dla fotografa okazja do zrobienia wielu ciekawych, niepozowanych zdjęć.

Bo przecież takie zdjęcia są najlepsze! Na takich fotografiach widać Waszą radość, energię i szczęście ze wspólnej zabawy. Do takich zdjęć chętnie wracamy i mają dla nas szczególne znaczenie. Nie ma przecież nic cenniejszego niż wspomnienia wspólnie spędzonych chwil z rodziną.


Nowe zasady bezpieczeństwa w studiu dla Waszego i mojego bezpieczeństwa

Drodzy Rodzice, w związku z zaistniałą sytuacją, z jaką przyszło nam się zmierzyć w ostatnim czasie – pandemią koronowirusa COVID-19 – przygotowałam wpis. Ma on na celu przybliżyć Wam zasady, jakie panują u mnie na sesji zarówno w plenerze jak i studio.

Większość tych rzeczy od zawsze jest przeze mnie przestrzegana! Jednak w obecnej sytuacji należy zwrócić na nie szczególną uwagę. Omówię również nowe środki bezpieczeństwa, które zostały wprowadzone, abyśmy byli bezpieczni:

Złe samopoczucie = ZOSTAJE W DOMU

Podstawowa zasada, jeśli Ty lub Twoje dziecko czujecie się źle, ZOSTAŃCIE W DOMU! To dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Ja nie wykonuję sesji podczas kataru czy choroby (nigdy tego nie praktykowałam), bo sesję zawsze można przełożyć. Dlatego proszę również Was, aby to uszanować i nie przychodzić na sesję z katarem, przeziębieniem lub objawami grypy. To zaostrzenie ma chronić mnie, ale też innych klientów, abyśmy się wzajemnie nie zarażali, nawet zwykłym katarem, a jak wiemy, w obecnej sytuacji jest to bardzo istotne.
Jeśli na sesji zjawicie się z katarem lub przeziębieniem, mam prawo odmówić sesji bez możliwości zwrotu zadatku.
W celu ustalenia następnego terminu należy wpłacić nowy zadatek.

Ściągamy buty

Ściągamy obuwie przed wejściem do studia. Ta zasada jest stosowana od zawsze w moim studio! Nie chodzimy w butach w studio, ponieważ później przenosimy brud (piasek, błoto z butów) na deski czy tła kartonowe… Buty ściągamy po to, aby Wasz dzieci mogły usiąść na czystym tle kartonowym lub deskach. Po co brudzić i niszczyć tła, skoro wystarczy ściągnąć buty :) ?

Mycie i dezynfekcja rąk

Po wejściu do studia każda osoba, łącznie z dziećmi, myje ręce, a następnie dezynfekuje je – zwolnione zostają noworodki ;). Po skończonej sesji również zalecam użycie środka do dezynfekcji.

 

Sprzątanie przed i po każdej sesji

Studio przed i po każdej sesji jest sprzątane. Środki do sprzątania, których używam, są przeznaczone do użytku medycznego, posiadają odpowiednie certyfikaty. Myję nimi podłogi, urządzenia sanitarne, a blaty – środkami przeznaczonymi do kontaktu z żywnością.
Pranie i prasowanie garderoby

Ubrania/garderoba, którą wypożyczacie na sesji, po każdym użyciu są prane. Nie ma takiej możliwości, aby ubranko, które zostało już użyte, było ubrane przez inną osobę. Ubrania są prane w odpowiedniej temperaturze, a jeśli nie ma możliwości wyprania ich w wysokiej temperaturze, to później są prasowane żelazkiem lub parownicą do ubrań.

 

Czyszczenie zabawek i propsów

Zabawki, które zostały użyte podczas sesji, również są myte i dezynfekowane. Jak wiecie, posiadam wiele zabawek, których nie można myć wodą np. drewnianych – są one myte myjką parową (wysoka temperatura również powoduje dezynfekcję).

Tylko rodzina

Na sesji może być tylko najbliższa rodzina.
Przerwy pomiędzy sesjami
Klienci nie mają ze sobą kontaktu. Nie ma takiej możliwości, aby sesje odbywały się jedna po drugiej i klienci mijali się w drzwiach. Pomiędzy sesjami jest co najmniej kilka godzin przerwy.

Oczyszczacze

W studiu działają 2 oczyszczacze powietrza, które pomagają usunąć ewentualne bakterie, wirusy i grzyby.

Maseczki i rękawiczki

Podczas sesji nie używacie rękawiczek i maseczek, chyba że wyrażacie taką wolę. Oczywiście podczas zdjęć jesteście bez maseczek ;). Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia maseczki nosimy w miejscach publicznych, a studio takim miejscem nie jest. Dlatego zawsze pytam Was, czy chcecie, abym fotografowała Was w maseczce i rękawiczkach. Przyznam, że praca w maseczce nie należy do łatwych, ponieważ po chwili nic nie widzę w wizjerze aparatu. Jeśli chcecie, abym była w maseczce i rękawiczkach szanuję Waszą wolę i tak pracuję.

Poczęstunek

W studiu macie do dyspozycji wodę mineralną – butelkowaną, na chwilę obecną nie ma możliwości, abym mogła serwować kawę/herbatę lub częstować ciastkami – to dla Waszego i mojego bezpieczeństwa.